Przejdź do treści

Utożsamienie piekła

Świat
Bojaźny senior zawędrował do piekła Łez struga, niczym uryna mu ciekła Rozgląda się bacznie, co spostrzega? Nicość, pustkę... idzie dalej Staje na boku, w dużym rozkroku Nagle się mniej boi A czemu? bo nic nie widzi Coraz bardziej pewny siebie Myśli... Czy ja jestem w niebie? Strachu już nikła nuta mnie gryzie Może lekkie zakłopotanie Jak po popijawie w remizie Kroczy dalej, ścieżką bez końca Co widzi? pustkę Co jak rum kojąca Totalnie bez strachu Z traumą w oddali Szydzi z pogłosek Co o piekle nadawali Nagle dostrzega... Postać szkarłatną Co jak strzyga W mroku nocy kryje Przemawia do niej Co to za kara? Żadnego kotła Diabli ani zwykła mara Ona mu odpowiada Rozejrzyj się chłopcze Pomyśl... I niech ci teraz będzie biada To co wy z piekłem utożsamiacie Jest jak jednorożec Przy bezlitosnym kacie Mój drogi, samotność jest największą katorgą Dużą, nieskończoną a wręcz wielką morgą Teraz ty już więcej pytań nie zadawaj Tylko o swoją dalszą mękę się obawiaj Wtem postać zniknęła w czarnej mgle Senior przejrzał na oczy I na samą myśl o tutejszym bycie W majtki się moczy
94 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie