Przejdź do treści

Zabójca

Stoi na daszku W szatach z adamaszku Spogląda na miasto I zajada ciasto Szuka swego celu Spośród ludzi wielu W końcu spostrzega ofiarę Skacze by wykonać karę Zagłębia ostrze w jej udzie Dyskretnie by nie widzieli go ludzie Następnie dochodzi do szyi Tnie delikatnie, nie zostawia pomyji Porzuca ciało, szuka kryjówki Mija chłopów, mieszczan i młode wdówki Znalazł schronienie w opuszczonych dokach Gdzieś daleko w ciemnych miasta mrokach Tam spoczął po misji udanej Wystarczy na dzisiaj krwi rozlanej
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie