Przejdź do treści
śnij pomału...nie spiesz się... sen to źródło które poi każde morze rzekę deszcz jest jak ziarno w żyznej ziemi z niego chleb z niego sad każda rzecz stworzona dłońmi które wtulasz teraz w serce jest jak dziecko przy matczynej piersi jego oczy mają blask świata baśni tych z przeszłości ognia młodych lat są...iskrą zamyślenia nad przyszłością śnij... między tym co pięknem nazywasz i mieć byś chciała na zawsze po wszechświat który z każdym dniem będzie silniejszy marzeniem i jawią będzie jedną drogą w losu przeznaczenie jedną wielką myślą jaką zechcesz nazwać szczęściem śnij powoli dobranoc
76 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Zainspirowałeś mnie do napisania mojego, piękny*
ciezjem 9 lat temu
Pierwsza strofka nawet,nawet, ale potem tendencja spadkowa. Zwłaszcza to porównanie do dziecka jest mocno dziwaczne w niezbyt pozytywnym sensie. Sporo też lapsusów w stylu -losu przeznaczenie-.
7 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie