Przejdź do treści
zwyczajnym rankiem, zwyczajne Słońce niech wybudzi ze snu mą codzienność dla spraw oczywistych, myśli prozaicznych, myśli czystych bez nadzwyczajności zawiłych metafor i tego wszystkiego co w duszy niepokój mogłoby sprawić i ty mój Boże nie pozwól zapomnieć że prostym w życiu człowiekiem któremu współczesne proroctwa jedynie kalectwem spokoju mętną wodą do której wejść nie chcę stojąc u źródła twojej obecności a jeśli już miałoby co nastąpić, niech będzie widać, taka wola przeznaczenia jak to co wokoło jest mym domem rajem i osobliwością
72 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 5 lat temu
......e tam lepiej na Marsa się udać
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie