Przejdź do treści
nie porzucę przeszłości zbudowany jestem z niej możesz być moim dachem albo parasolem ten deszcz będzie padać o każdej porze czasem wrócę jak zbity pies będę płakał w dłonie i prosił o czas a ty uszyj płaszcz co nie przesiąka z byle powodu długie nas czekają noce bez świateł miast zamknięci pod wielkim kloszem domu będziemy tacy mali jak ćma i tacy bardzo wielcy w białej mgle niech przyszłość obędzie się bez sumy przyjaciół ani kolejnym wysprzedanym dla nich dni pokazałaś słońce ze wszystkich stron i ciemne tajemnice księżyca otwarte okna na świat wypełnia błękit... ...życie jest kwiatem lotosu
67 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie