Przejdź do treści

dobranoc

buduj swój świat, Przyjacielu, niech rośnie w królestwo szkoda tylko że pełnego jadu po każdym marzeniu które udało się ziścić mieliśmy wybudować mur przed światem i stanął ale wywrócony do gór nogami i My byliśmy... polegli po obu jego stronach patrzyliśmy na gwiazdy i znikające samoloty ale to już nie te słowa i myśli miały gęsią skórkę pojęcie wytrwałości i czasu jest względne kiedy człowiek człowieka widzi przez nie swoje oczy ginie w gąszczu traw zaraz przy drodze wiodącej do raju z fajerwerkami piekła... jakim się nakarmił śniadaniem i mlekiem matki i dalej je owoce drzewa pokochanego przez Ewę pomiędzy palce wplatając dojrzałość zachodzącego słońca... ...buduj swój świat przyjacielu...
52 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie