Przejdź do treści

mija kolejny rok

mija kolejny rok kolejny koniec świata i popołudnie lata po którym słońce zachodzi płynąc orbitą niknie w cieniach i nocy oczekując swojej połowy - istnieje - bez przynależności wypełnia czasoprzestrzenie a na ziemi ...brakuje deszczu samotne burze krążą po niebie zwiastując obietnice cichną za lasem albo nad parasolami wyschniętymi z tęsknoty po którym kapryśny wiatr gra kroplami rosy i wplata je we włosy nucąc melodykę ciszy zapatrzonej w spadające gwiazdy o ile nie zasłaniają ich marzenia a my...mamy szczęście że nie musimy pisać kolejnego listu że wystarczy spojrzenie w oczy albo zaśnięcie w ramionach przyszłości bez wszystkiego co wokół bez gdybania i ran i ranka wciśniętego między kałuże przez które przeskoczyć nie można dalej niż o rzeczywistość mija kolejny rok kolejny koniec świata a u nas zakwitły wiśnie i śmieje się dziecię w kołysce z motyli
59 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 6 lat temu
'a na ziemi ...brakuje deszczu' e tam ziemia jest wilgna z wierzchu tylko suszę widzisz jak też każdej nocy w śnie masz koniec świata lecz jak wiesz we śnie najlepiej człowiek rozwija się niczym kwiat w dzień jest podziwiem wieczorm najładniej pachnie tak niewinnie a uroczo w:)
17 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie