Przejdź do treści
uczę się twojego języka dzieci poznałem są jak fundamenty domu pierwsze roześmiane po dach drugie jakby było zawsze od początku niesamowite ( już za nimi tęsknię ) przychodzisz przed rankiem a potem znikasz susząc zebrane jabłka i mówisz o ziarnach z których wyrośnie sad i ogrodzie w kształcie urodzinowego tortu kobiecości bosych stóp widzianej przez lazurowe okno kuchni pełnej zapachu namoczonej soczewicy z grzybami który przetrwa zimę dla wiosny niezmiennie ...a wiosną...żurawie powrócą do gniazd
63 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 10 lat temu
ten też
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie