Przejdź do treści

Wrzesień

tej jesieni zapowiadają deszcze ze skaczącym ciśnieniem kilka światowych wojen i nadchodzące gdzieniegdzie wybory po za tym tematy stałe, efekt cieplarniany kilka zamachów między reklamami z wynikami po nich na giełdzie i najważniejsze, żebyś w to uwierzył żeby myśl twoja przywołała obrazy których nie chcesz a gdy będziesz się ich wypierał, pamiętaj o Judaszu kiedy wracam z lasu niosąc grzyby i skrzaty w koszyku, z włosów wyczesując potarganą pajęczynę, widzę jak kontury domu wynurzają swój grzbiet, biały wieloryby płynący przez pole...pytam czemu ? mówimy o człowieku jakby nie był naszym bratem, a ludzkie uczucia traktujemy jako nieuleczalną chorobę dwudziestego wieku spadamy w dłoniach trzymając zamiast przyszłości dziurawe żagle historii tej jesieni w każdym słoiku konfitury schowamy kawałek lata bukiety ziół rozwiesimy nad ciepłem kominka z dala od deszczu po za tym tematy stałe, które dziecię pierwsze wstanie i zanurzy usta w mleku, a potem wtulone w ramiona opowie sny i najważniejsze, żeby w to uwierzyć żeby myśl przywołała obrazy których się pragnie a gdy będziesz się ich wypierać, pamiętaj o Judaszu kiedy wracam z lasu niosąc grzyby i skrzaty w koszyku, z włosów wyczesując potarganą pajęczynę, widzę jak rozchylasz zasłony i patrzysz w moją stronę biały anioł płynący przez pole...pytam czemu ? mówimy o świecie jakby nie był naszym światem, a to co nam daje traktujemy jako nieuleczalną chorobę dwudziestego wieku spadamy w dłoniach trzymając zamiast przyszłości dziurawe żagle zagubienia
70 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie