Przejdź do treści

Śmierć

O śmierci
Łzy co minutę się pojawiają. Nie koniecznie te chciane. Ręce splecione podczas modlitwy Liczą się te ostatnie godziny Życie skruszone się staje W pokoju zamkniętym zostaje Żadnych drzwi, ani okien Świat zablokowany Nie ma nikt tutaj wstępu Chociaż krzyczę cały czas Pomóżcie mi ktokolwiek z was Słyszę jedynie wasz śmiech Nie obchodzicie już mnie Klnę na was i odejdźcie Jedynie dam wam tabletkę na ten długi sen Wymarzycie sobie to co chcecie Czego właśnie łakniecie Mnie już żywą nie ujrzycie W grobie będę położona Całkiem elegancko na potrzebę pogrzebu ozdobiona Nie do końca zniechęcona W ręce trzymam czerwone róże Ktoś już czeka na mnie na górze Ja już tańczyć, ćpać, ani pić nie muszę Przecież mnie uduszono, zostawiono Śmierci oddano Chociaż tego nie chciałam Do powiedzenia nic nie miałam
90 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

C
Cordelia 12 lat temu
niestety Eforo wszystko jest na swoim miejscu tak jak powinno być według mnie ;)
3 online · Bieta, ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie