Przejdź do treści

Walka

O śmierci
Nikt nie urodził się by potem umrzeć na marne Udowodnij to, że twoje życie jest coś warte Nie patrz na zdeptane kwiaty pod twoimi stopami Nie słuchaj czyjś uwag, ani głupich, beznadziejnych rad Bo jesteś mądrzejszy i znacznie lepszy Spraw byś odniósł zwycięstwo w tej walce Niż splamił krwią ziemię Na, której Cię własna matka urodziła Bo to czas na Twoją chwałę Uśmiech, a nie zuchwałość Nie jesteś barbarzyńcą lecz zwykłym człowiekiem Posiadasz serce, umysł, uczucia Sięgnij bracie po broń Ocal swoje życie lecz nie moje musisz Pozwól mi umrzeć w otchłani prawdziwej nienawiści Jaką zasiałeś w mym sercu Śmiejesz mi się prosto w twarz Wiesz naprawdę teraz co masz Nie liczy się dla Ciebie nikt z nas Boli kiedy przebija miecz przyjaciela Nic już nas nie czeka Śmierć jedynie się do nas uśmiecha Czy tego chciałeś? Zapomniałeś co to marzenia, wspomnienia oraz pragnienia Nie masz własnej mocy, a jedynie kierujesz się walką Zmieniasz się Za dzień staniesz się przyjacielem, a w nocy prawdziwym mordercą Ale wiesz co? Nie boję się już.
76 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online · Bieta, ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie