Przejdź do treści

Troska

jak się troszczysz przecież nic tutaj nie ma gołe ściany firany stół blat opuszczony przez miskę ciepła rozwaloną z hukiem na pół jak się troszczysz nie gadam z pięściami nie znam takiego dialektu urodzona jestem w delikatności nie z grzechu nie uciekam rozpostarłam skrzydła stopią się ciepłem i znów zejdę na ziemię
68 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

duch44 14 lat temu
bardzo dobry wiersz głeboki doskonale dobrane środki chociaż pewnie samo wyszło:))
Isia1718 14 lat temu
tak Duszku, to raczej samo wychodzi ;)))) dzięki ;)))
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie