Przejdź do treści

Żono, żono, żoneczko…

Humoreska
Bo ja chcę być Twą maskotką, Twoim diabłem, Twoją psotką. Chcę paluchem w pępku dłubać, i Twe ucho mocno skubać. Chcę być gwiazdą na dywanie, tym czerwonym – co te panie. Chcę być burzą! Chcę być różą! Chcę być damą co jej służą. Kiedy jedziesz w delegację, chcę mieć kawior na kolację. Kiedy idziesz znów do matki, chcę mieć w zamian czekoladki. A gdy spóźniasz się po pracy, chcę pierścionek mieć na tacy. Chcę mieć diament! Stroić lament! Chcę na wczasach robić zamęt! … Tylko ty nie chodzisz na spotkania, gdzie serwuje się 3 dania. Nie masz teczki pełnej czeków, od bogatych czterech Greków. Siedzisz tylko na tapczanie, i popijasz piwo tanie. Zamiast złota masz żetony! Nie kaszmiry a nylony! A ja chciałam do Lizbony! … Nie zobaczysz więcej żony!
87 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
...zabawny, ale nie tylko :)...pozdrawiam :))
IstotaMysli 11 lat temu
@Efora Hahaha otóż to. Spóźniłem się z tym. Na dożynkach byłby to hit wiejskich scen.
Helen 11 lat temu
rozbawiła mnie ostatnia strofa...poza tym wydźwięk w wierszu jest dworowaniem żon.....a może zderzeniem z rzeczywistością. pozdrawiam
Pixie 11 lat temu
zabawny, kojarzy mi się z moim chłopakiem, który parodiuje czasem mnie heh
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie