Przejdź do treści

PRZEPAŚĆ

O życiu
tuzin świeczek zapalę kładąc palec na ustach, żeby w chacie na piecu zimne rozpalić futra. wniknę w rytmy uśpione tam gdzie głosy się szerzą, żeby pieśni nabrzmiałe w żywe tony uderzyć. dźwiękiem płaczu wzbudzony znajdę źródło ze świecą, żeby ciepło strumieni W nocy zimnej usłyszeć. tak podchodzę po cichu W każde miejsce i czekam, żeby nabrać odwagi I pokonać tą przepaść.. Józef Tomoń
61 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie