Przejdź do treści

półniebyt kiedy wzrok daleko

O życiu
zakryty mgłami świt wolno wstaje nad trawy jego język niby wąż wije się za słaby żeby złapać błyszcząc krople chłodnej wody jak złoto biały kot przywiera do łodyg cicho spływa miękko sączy się po gładzi jeszcze szare drzewa chcąc ciepło zabarwić uliczne cienie rzucają rozpierzchnięte ćmy uciekając z ciemności wabią w światło sny przełykana ciemność ma smak mocnej kawy pachnie świeżą bułką jakby z miodem prawił zapach leśnej sosny cynamon tych ścieżek czuliście to kiedyś mam nadzieję wierzę
104 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

tomek1972 12 lat temu
JK szacun pełen za ten i inne Twoje teksty, pozdrowienia
JKZ007 12 lat temu
i co ja mam Ci Tomasz powiedzieć:) po prostu lubię coś skrobnąć:) Pozdrawiam:)
JKZ007 12 lat temu
London :) a Ty musisz tak seplenić:)? Czy gadasz spod wody:)?
mocher 12 lat temu
lubię smak mocnej kawy ;)
Lebiooda 12 lat temu
Podoba mi się :)
monicarose 11 lat temu
czuliśmy :) ,hello JKZ ;)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie