Przejdź do treści

Pieczeń ludzka

Egzystencjalne
Jak słodko jest gonić słońce Gdy księżyc wypala znamię Ostatnia godzina blasku Przeżarte flaki Znaki na wsze czasy Naznaczenie Syczące kości Bez litości Pieczeń już się rumieni W świetle brunatnych płomieni Odwróciliście się plecami Przecież tak mocno trwaliście Zostały zżółkniałe bloki Otulone żywym pyłem Zwęglone wargi łaknące ukojenia Labirynt zawodów Konfrontacja Gdzie jesteś?
77 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online · Bieta, ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie