Przejdź do treści

Ensis Spiritualis

Słowiański zaklinacz szedł dziś drogą Kwitnącej Wiśni i na flecie grał. A tam gdzie stąpał rodził się kwiat, on dbał o las i chronił go. Śpiewał, że wcześnie wyjść musi kto zajść ma daleko stąd! Nie jeść a ludziom dać Leczyć i ciągle iść w dal Zaklinacz na drodze swej. W Mieście Ruin nad Złotą Rzeką żył pewien król ale był zły. Poddanych jego spotkał głód bo wolał sobie zbudować grób! Król nie znaczy nic bo pobić może tylko słabszego. W bogactwie wielkim żyć, spokojnie jak Pan w klejnotach spać! Pewien włóczęga w perską noc spotkał Gejsze na drodze swej i poczuł w sercu wielką moc lecz nie skorzystał z usług jej. Nie wiązał się nigdy z niczym bo wolnym był jak ptak A wolny nie boi się niczego. Dzień przerywa noc Noc przerywa dzień . . Tylko stary Włóczęga wciąż na drodze swej. W Mieście Ruin nad Złotą Rzeką stary grabarz ubogo żył. Pochował złego króla prędko i upadł w ten sam grób bez sił. Sprawiedliwa jest śmierć wszystkim odmierzy ćwierć. A niesprawiedliwy człowiek zapłaci za swój grzech. Śmierć daje życie życie daje śmierć. Dzień przerywa noc Noc przerywa dzień . . Tylko stary Włóczęga wciąż na drodze swej.
79 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

tomek1972 13 lat temu
fajny pomysł tak myślę powinieneś się trzymać rymów jak w znacznej części wiersz
Jan Tkacz 13 lat temu
Ja też dziś na flecie grałem, co nie znaczy, że powinienem pisać taki mentalny kał jak te bzdurne wybroczyny - synu, are you on drugs???
q-maty 13 lat temu
ortografia! tekst pozostawia wiele do życzenia...
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie