Przejdź do treści

Gdy nad nami . . .

Miłosne
I Gdy nad nami panują burze, Kiedy w sercu Ciebie brak. Deszcz sromotnie przemywa kurze I odbiera duszy żal Kiedy płacze niebo opuszczone przez słońce To dlatego, że może się bać, Że ktoś zamknie okiennice I nie zdąży dotrzeć na czas. II Nocny zmrok przysłania widok twój Rozkładając przed oczyma gwiezdny zwój, Chytry lis rozpoczął właśnie polowanie, Las niesie liści szmer i echa nawoływanie Kiedy widok twego strumienia łez Rozbija kamienny głaz to dlatego, Że zakwitł przy płocie miłosny bez I wybaczenie dotarło do swego. III Rankiem znów śpiewasz z chórem ptaków Tęsknisz za przystanią marzeń. Tego Ci nie da nawet Kraków, By tkwić w objęciach czułych zdarzeń. Kiedy płaczę to łzy nie spadają Drzewa nie szumią a łkają Kiedy płacze me serce to dlatego Że miłość daleko ucieka jak zając IV Kiedy jutro spojrzysz w oczy głębokie jak morze Zobaczysz falę wspomnień i czar uśmiechu Teraz czas nie jest twym wrogiem By pomóc szczęściu swemu .
56 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie