Przejdź do treści

Miasto Karciane

Domki z kart ustawiam ostrożnie delikatnym skinieniem dłoni Wystarczy minimalny błąd i ru nie wszystko to co do tej pory było moim dziełem Gmachy z kart buduję a wiatr i jego złośliwy podmuch Nie pozwalają mi dokończyć Za- -cznę na nowo. Spokojnie bez nerwów. zanucę sobie mantrę by moje ruchy stały się perfekcyjne. "Gaur- Ra- Ang- Ga Ni- Tai- Gaur" czujesz te wibracje Zbuduję świątynie z słów Bo robi się to tak samo jak wieże z kart Te mosty i akwedukty łączące nas ludzi Niewerbalnie Te słowa jak domy i domy ze słów Możesz je zniszczyć zdmuchnąć złośliwe to zależy tylko od Ciebie. Bo poezja jest takim DOMKIEM Z KART. czasem pik czasem kier to gra Ale nie musisz się ze mną zgadzać nic na siłę
55 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 13 lat temu
tak tak :) - wiersz pozostawia wrażenia - szkoda, że takie... ulotne ;)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie