Przejdź do treści

Natchniuzy

Wspomnienia
Na obrazie ballady prawo moralne we mnie Przewracam kolejne życia karty brudnopisu doświadczeń w którym surrealistyczne wymiary, krajobrazy wchodząc przez bramę złotą: chrząszczem turlam kulę trawy zielonym włosem targany na wietrze plazmatycznym zegarem rozpływam się -Weź mnie ! nutą pielgrzymuje głoską i słowem- to mój pędzel fantazje senne maluje na płótnie subtelne pociągnięcie farby olejnej Natchniuzy błogie dają susa na koszulkę Tańczą sambę czasem rumbę gdy je tłuszczem obrazuje zdradzieckim grzechotki głosem pragnienia lakierem na płocie Natchniuzy kaligrafuję ... Trzask! bach! zamykam księgę . . . prawią jaśniejące obłoki z płaczem: -Złamałeś przysięgę. . .
60 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie