Przejdź do treści

Rozłam

Świat
Wiatr sunął winamą przez świat jak na latającym dywanie wtem wleciał w nieznany las Gdzież jestem? zadał pytanie Odpowiada Brzoza: Tu gdzie ziemia pod korzeniem się chowa A matka pragnie swego syna oddać . . . Wiatr ze zdziwieniem: Nigdym nie był w takim miejscu ciemno zewsząd i groźnie Zapach gliny- postrach deszczu nawet Słowik zastygł w odzie . . . Nagle jazgot skądś dobiega tak krzyczą przez szum drzewa: Razem młodzi przyjaciele w szczęściu wszystkiego są wszystkich cele, Razem złączmy swe korzenie ! Stara zgoła sosna co ze szkiełkiem w dal spogląda rozplątała węzeł: Ja chcę sama zostać ! Mi tu dobrze, bez zmian lepiej na stare lata spokój- gdzie się krzątać ... stare już są me korzenie, ah! Jak ciepię ! Zachłysnęła się goryczą co płynęła z wiatrem Zachłysnęła się spaliną jedności nie było . . . - Znowu sam zostałem pośród tłumów zgliszczy wszystko już umarło tylko Słowik proroczo piszczy: Byłem wolnym kiedyś, w naszym lesie A jedności nie było na świecie Bo pierwiastek złości ciążył bo ołowiu coraz więcej i ostatnim tchem wykrzyknął: Nie byłoż jedności na świecie i nigdy jej nie dosięgniecie . . . A wiatr odfrunął dywanem z pieśnią głośną nad ranem "Gloria Victis o siostry i bracia Gloria victis ta pamięć jednością zbrata Każdego z osobna po latach "
87 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie