Przejdź do treści

nicość istnienia

O życiu
złocisty krąg osunął się w wody otchłani nieba horyzont otulił mrok nocy życie zamarło czas przestał istnieć a ja... stałem nad urwiskiem w zamyśleniu spoglądałem oślepiony spalonym dymem ziemia pod stopami paliła skórę żar rozsadzał istnienie chaos zapanował i cisza krzyk przestał istnieć zamarł w powietrzu porwany wiatrem zapomnienia usta zamarły wypalone oczy wpatrywały się w przyszłość szukając powrotu on nie nadchodził spalony lawą ludzkiego zła zamarł niczym posąg z marmuru
89 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
wow moje klimatyyyy:):) pięknie. buziaki:*
dziki chomik 12 lat temu
za dużo tego zamarłowania.zamarcia,zamierania
3 online · Bieta, ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie