powiedz że nigdy łza na twoim licu nie ujrzy dnia gdy odejdę powiedz że będziesz odważnie szła gdy będę tam wysoko a gdybyś czasem ujrzeć chciała gdybyś usłyszeć zapragnęła we śnie nadejdę ukołyszę przepiękny wier...
#Gmatrix
112 utworów z tym tagiem
chociaż raz podaruj uśmiech chociaż raz pozwól by sen przekroczył granicę zmysłów tylko ten jeden raz mała chwila a trwałaby wieczność w pamięci pozostawię na zawsze jako to co jest ponad mnie ponad życie a gdy powiesz...
już ranek i dzień z kolei enty i noc po nim z oczami smutku za stołem krzesła kiedyś dwa a dzisiaj... dzisiaj pustką nawet obrus świeci u drzwi kołatka ciągle głucha i puste listy w skrzynce na listy a miałaś napisać...
słomiany dach ogień strawił pozostał krzyk z garstką popiołu a oni szczyty zdobywać chcieli i bezmiar wszech z nogami w betonie wiatr popiół rozwiał na stron świata cztery woda zalała suchy ląd z nieba grom i czarne...
dno chaosu pustką nicości świeciło tam ja stąpałem bosą stopą zagubiony w lawinie niewiadomych nieznanych głębin zewsząd otoczony krzykiem jestestwa niezrozumiana linia życia prowadziła skrzywionym torem pekniętego...
czytałem wiersz nie pamiętam już kogo wspomniał mi czas dawniejszy złudzenie ze jest a może to ja w nim pozostałem by nie być tym kim jestem lecz tym kim byłem gdy była a przecież jest jeszcze jest ogarniam w...
"ulica kłamstwa" jeszcze raz jeden ten ostatni raz a może pierwszy spoglądam rozglądam podziwiam ziemię pod stopami wiele owoców zdeptanych wiele istnień zapomnianych nostalgia jak mgła okrywa spojrzenie j...
"zakręty czasu" za oknem czas skraca karty miarę za oknem mrok kusi w swoje progi tłum dymu spalone ściany i pusty dom za rogiem echo na kamiennym bruku łzę uroniło i cicho łka potykam się lecz nie padam sz...
"zmęczenie materiału" gwar miejskiego tłumu jęk kamiennego bruku wśród mroku ulicznych latarni gdzieś w ciemnym zaułku świata on sam zmęczenie materiału życia i cisza otula resztki tchnienia istnienia we mgle syreny...
"rozmyślanie wśród kropel deszczu" deszcz mały raz większy na ziemię pada ławka ja na niej rozmyślam a wkoło tłumy wiernych procesja wszak święto maszerują jak żołnierze w szyku bojowym spowolnionym o czym myślą...
"ścieżki przyszłości" zatrzymało mnie pytanie dokąd idę i po co nie wiedziałem nie znałem odpowiedzi w pamięci obracałem obrazy minionych zdarzeń w nich szukałem siebie jakim jestem byłem i kim nie wiem na stole p...
"nad przepaścią" u brzegu morza pozostały wspomnienia dzisiaj daleko... daleko do tych fal i złotego piasku po którym stąpały twoje stopy daleko do parku spacerów alejkami uśmiechu zapachu twoich ust co dnia siadam na...
nastała jesień drzewa opustoszały zamarło życie liście ustroiły drogi świata pożółkłe w odcieniach brązu plączą się między stopami nad miastem ciemne chmury spowiły błękit nieba i cisza za oknem wiatr dzwon...
poezjo... gdzie jesteś wołam imię twoje wołam przyzywam kocham słowa pisane słowa zapomniane o śpiewie słowika szumie strumyka trzepocie skrzydeł motyla o tęsknocie co smutek przyzywa o miłości podłości o zdradzie...
krzywizna świata horyzont zakryła niczym ośmiornicy mackami promienie słoneczne zanikły księżyc dzień rozjaśnił wiatr zgasił gwiazdy nastała noc krzyk oczy podniosły usta zamarły słowa wyblakły zostały puste karty...
złocisty krąg osunął się w wody otchłani nieba horyzont otulił mrok nocy życie zamarło czas przestał istnieć a ja... stałem nad urwiskiem w zamyśleniu spoglądałem oślepiony spalonym dymem ziemia pod stopami paliła skór...
zapomniałem smak ust twoich zapomniałem uśmiech lica twojego gdy rankiem budziłaś oczy ze snu w moich ramionach tamte dni tamte wspomnienia nasze chwile okryła mgła dzisiaj budzę się szukam ciepła twoich rąk zapa...
zrodzony z popiołu zgliszcz otulony spalonym dymem szukał drogi na rozstaju świata spalona ziemia mrok nicości oplatał nogi kroki stawiał w miejscu a mimo to szedł szukał promieni życia czeluście piekieł prosiły z...
jestem jak ta mgła unosząca się rankiem nad zieloną trawą pokrytą srebrzystą rosą jestem jak ten promień słońca za dnia oświetlający zieleń oczu twoich nim nocny mrok zapadnie jestem jak ta fala morska wśród szumu wia...
drzewo puste gołe gałęzie liście opadły porwane powiewem to ja nie drzewo i nie gałęzie to krew czerwona przez serce tłoczona wypływa powoli ze mnie przeszedłem sam siebie nie widzę lecz czuję i nic już wagi nie ma życ...