Przejdź do treści

Mójtyś lesie

Świat
Mojtyś lesie, mój jedyny parujący lepkim kwieciem Ja nie szukam w tobie winy żeś zagościł obcych w lecie Cóż ci winni, że w około cierpią świata własne dole Ja nie szukam w tobie winy ty żeś skrą w tym łez padole Wątłe brzozy śnieżną korą naprawiają ludzkie dusze Tęgie świerki igłą sporą przebijają ich katusze Lenne trawy szeleszczące są dywanem dla łez spadu Krzewy bzów okalające wypachniły w nich garść ładu Jest mi smutno, ty mój lesie że nie sam jam twym kochaniem Ale może mi przyniesiesz więcej pieszczot tym wołaniem Mojtyś lesie, mój jedyny parujący lepkim kwieciem Ja cię kocham jak nikt inny na calutkim Boga świecie
55 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie