Przejdź do treści

Onegdaj

Świat
Lesie zamszowy, meandrów rzeko Liść mam klonowy, zapadły w borze Kropel wodospad maluje zorze Ckli mi się widok, idę daleko. Stopy dziewczęce, męskie podwoje Ślad jej głęboki w trawie leżącej Strzał posłał kruki wypatrujące Zostanę tedy, huku się boję. Świtów kolorze, nuto wiosenna Promyk złapałem wbrew mej nadziei Opary pchały do mej gardzieli Wypluję obłok, jestem już senny.
52 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online · ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie