Przejdź do treści

W czarcim pyle

Miłosne
Słodki uśmiech twej natury rani nagłym ust skrzywieniem. Igły mroźne musisz wdeptać, kiedy znajdą mnie swym cieniem. Gdy uniosę piersi biciem marzeń skrajnych rajskie stosy, Wbijasz w czerwień mego serca, zardzewiałe drzewiej kosy. Nigdy działań mych fortele, nie zaznały znoju tyle, Co przy tobie mój aniele, coś okraszon w piekła pyle.
48 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie