Nie odkładaj życia na lepszą pogodę,
bo czas nie sprawdza prognozy przed odejściem.
Poranek daje ci garść światła,
lecz nie obiecuje, że zachowa je do jutra.
Dzisiaj jest jedynym otwartym oknem.
Wyjdź więc naprzeciw własnemu oddechowi,
dotknij dłoni, która jeszcze jest blisko,
wypij kawę, zanim wystygnie razem z chwilą.
Nie bój się śmiać zbyt głośno,
kochać bardziej, niż wypada,
ani zostawiać serca na stole bez pancerza.
Jutro jest kopertą, której jeszcze nie otwarto,
a wczoraj — listem bez adresu zwrotnego.
Tylko teraz stoi przed tobą boso,
z kieszeniami pełnymi sekund.
Weź jedną, zanim spadnie na ziemię,
i zamień ją w coś, za czym kiedyś zatęsknisz.
Bo życie nie czeka na naszą gotowość,
tylko przepływa między palcami jak światło.
Chwytaj je, dopóki ogrzewa ci dłonie.
4 odsłon