Przejdź do treści

O starości

Przemijanie
Kiedy serce gaśnie Lichsze spojrzenie się staje Nie cieszą ćwierkające Za oknem wróble Ani nie nęcą dróg rozstaje Ręce nie te co kiedyś nie mierzą już Sił nad zamiary Chwila... To zwykła konieczność A nie radosne fan fary. Krok dziarski przestał być cwany Lecz bardziej niepewny Szurający rozdygotany Sprężyste lico Zniknęło już bezpowrotnie I coraz cichsze... I coraz cichsze Staje się to tchnienie Aż oddech... Aż oddech odejdzie w zapomnienie.
87 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 4 lata temu
nie każda starość jak potwór wygląda
nie jedna dłoń ma niemowlaka
inna szorstka niczym charakter człowieka
nie jedna starość nie powstydzi się
przeżytych lat jak cwaniactwo
do którego się powie'; i na cóż tobie to było?
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie