Przejdź do treści

Bez końca umierać...

O śmierci
Dzisiaj dostałem zbyt wiele (chcę umierać) niż mógłbym unieść dla ciebie Muszę uciekać nie spełnię już więcej nigdy chcę umierać jak mój szept Cichy... Nikt nie słyszał Że to język miłości przecięty lecz póki chciał krzyczeć szeptał... chcę umierać widzę w tobie tylko kości Ty we mnie nikogo Lecz ja czuję Ulatuje życie kończy się jednak Samotny,umierający spektakl... Jak każdego dnia zadajesz tylko trochę Żebym narodził się następnego... Dziś wiem! Już nie krzyknę umieram nie podniosę się Znajdź sobie swojego mnie już nie ma Nikt nie widział! Może i to bez znaczenia kończę oddychać
78 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

To najgorsza rzecz jaką mogłem napisać.
*Mystique* 8 lat temu
Nie umieraj. ..
gizela1 8 lat temu
każdy umiera i się nie chwali....phiiiiii
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie