Przejdź do treści
Nie znasz mnie, poznaliśmy się przypadkiem Patrzyłem za tobą ukradkiem czy nie spadniesz Jak mój cień, czułem się zmierzając w nieznane W nieznajome, niewidzialne aż stałaś się moim czasem I nie umiem inaczej, walczę tylko o jeden moment Z tobą, aż odetniesz mi tlen żeby nie patrzeć! Jak umieram? Kiedy biegnę lasem, Przyświecasz mi cele, zawsze Nawet gdy to latem a później znów Ciebie stracę, (ciężar) mów! Spadnie z głów Poczuję się jak tchórz Zakaszlę przy kawie Jakie są nietrwałe Osoby wokół mnie żebym miał czuć! Jak się otworzę, to odstawię Jeśli będziecie tego warte Jak ciężar u nóg... Jeśli jutro będzie inaczej.
69 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

16 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie