Przejdź do treści
Śniłem o miłości W ostatnią noc, gdy zszedł Anioł bez ostrożności Ostatni grosz wyszarpany z kości przecież nic nie mają Nawet wrogości jak zwierzęta Uśmiechami darzą Mnie dziewczęta, ale Mijam Ulice bez szczęścia, W samotności Kolejne światło zamąciło mi nad głową na zakrętach Moja latarnio! Ile zawzięcia, ile czasu Ile stóp do miejsca Gdzie kończy się trud. Za nic Cię mają! Nawet nie znają, nie wiedzą! O tym jak uśmierzamy ból i szepczemy: Litości! Bo w sercach Gdy wyjdzie! Nie jesteśmy prości Gdy przemijamy... Cierpiąc.
64 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

17 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie