Przejdź do treści

Lalka

Smutne
Tam, gdzie wczoraj płomienie różowo - błękitne I iskry purpurowe, karminowe, lila Rozpostarte jak skrzydła dziwnego motyla Śmierć wokół rozsiewały, w swej pracy ambitne Na drodze poranionej nożem konieczności, Między zburzoną bramą a zgasłą latarnią Gdzie w jedno się złączyły zniszczenie i marność Na katafalku srebrnym lutowej białości, Leży lalka w jedwabnej sukience rozdartej, Przykryta nadpalonym płaszczykiem pasiastym, Na bruk wypadła z ręki zsiniałej i martwej Kiedy dziejowy wyrok spełnił się nad miastem. Tę maleńką samotność z kruchej porcelany Otula szarych pyłów tren nienapisany…
110 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

A
andrew 1 rok temu
Tragiczny finał.
Super zapisany.

Pozdrawiam serdecznie 5*
Miłego dnia
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie