Przejdź do treści

Prowadź

Świat
Prowadź mnie ulico w piątek trzynastego Od świętego Jana do Rocha świętego, Od kaplicy Zofii do kaplicy Anny W ten śnieżek srebrzysty zimowo poranny Gdzie świętych obrazków w oknach jest tak wiele Od ronda z pomnikiem do bramy z burdelem, Od tej z alabastru – święconej figury Do sklepu gdzie zawsze – kradzione są skóry Od tego plakatu co krzyczy poczęciem Aż do nekrologu – z zabitym dziewczęciem Od ust uśmiechniętych i serduszek czterech Po graffiti nowe – z wąsatym Hitlerem Prowadź mnie ulico w ten lutowy dzionek Choć nie miewasz kwiatów motyli biedronek Zamiast śpiewu ptaków – przygarść miewasz szumu I próżno u ciebie – jest szukać rozumu…  
111 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie