Przejdź do treści

Pokuta

Gdy się skoczyła władza i kasa Pieczeń i whisky rum i kiełbasa Makijażystka na zawołanie Za podatników kasę – mieszkanie Sług policyjnych nadmierna karność I własna czasem także – bezkarność Zarozumialstwo pycha i buta Dla brata – stocznia, dla wujka – huta Z brukiem życiowej prozy się zderzą Gdy ich policzą oraz pomierzą I się już wkrótce jasno okaże Że stracą wille i apanaże Że bez języka i wykształcenia Kultury wiedzy oraz sumienia Nie znajdą więcej uczciwej pracy A stu tysięcy – nie ma na tacy I kot karmiony dotąd łososiem A zjadał naraz kawałków osiem (Choć to obżarstwo bywa bezkarne) Będzie przejść musiał – na suchą karmę…
114 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

brzoza12 1 rok temu
Sucha karma to nieszczęście?
Nie miaucz kocie, gorzej będzie.

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie