Przejdź do treści

Płomień

Patriotyzm
Gestem pąsowych ramion, zdradliwie serdecznym Tuli jedwab sukienki i osiem perełek, Dowcipną nut rozmowę (mogła stać się dziełem) I w trzech muśnięciach pióra zwiewną niedorzeczność. Smukłe ciało katedry w welonie srebrzystym Obejmuje rudości łakomym uściskiem, Rozdziera atłas mroku wielobarwnym błyskiem, W nikłość strzępków przemienia romantyczne listy. Kiedy już się nasyci zgaszonym istnieniem I mgieł opuchłość szara wygra z światłocieniem, Ze strzępów pióropuszy w kolorach jesiennych Dymów zostanie sinych smętna bezimienność. A minione warkocze, westchnienia i szyje Pył siwym swym dotykiem troskliwie okryje…
125 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

A
andrew 1 rok temu
O płomień trzeba dbać,
aby nie spalił myśli...
Będzie trwał i w deszczu...

Pozdrawiam serdecznie
Bardzo ładnie

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie