Przejdź do treści

Ptaki

Patriotyzm
Pod płachtą nocy groźnie Przepojoną szkarłatem Skrzydłami biją ptaki Zlęknione, oszalałe. Ptaki te karminowe, Żółte, pąsowe, białe Piór krople gęste leją Na domy - ociemniałe. Jak dziwne świece - ptaki Z płonącymi skrzydłami Piór zdradliwie błyszczących Krwawią bujnie – strugami. Jak iskierki zbłąkane - Pióra pomarańczowe Na nieżywych pałaców Kamienne kapią – głowy. Na kształt drobnych ogników Piór lecą żółtych pęki, Kiedy koniec się spełnia Bez westchnienia lub jęku. Jak delikatne pyły Pióra siwe i szare Znaczą tarcze stłuczone Zatrzymanych zegarów. W kolorze sadzy pióra (To przestrzeni - żałoba) Z kiru chusty składają Na bezimiennych grobach. Na śnieżnym alabastrze Drobne piórko zielone Delikatnym dotykiem Powiewu – położone. Ta zieloność wystarczy Za wieńce z łez splecione, Świece woskiem pachnące I kwiaty niezłożone, W kolegiatach zburzonych Niewybrzmiałe wersety, Organy uciszone, Niespisane sonety, Za smutny współdźwięk dzwonów, Niespełnione życzenia I krótką chwilę żalu Po małym – nieistnieniu.
113 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie