Przejdź do treści

Azyl

O sobie
zewnątrz przyszło po mnie jak piłka grających pod blokiem wraz z prywatną szybą by wessać w swoją próżnię rozłożyć na dwie części bytu i nieistnienia wyciąga toksyczne dłonie rozszarpuje moje ciało ktoś duszę wypił przez słomkę umysł zatruł kurarą więc dziś zaczynam budowę swój azyl nie do zdobycia zamykam potężną bramę i klucz wyrzucam w ocean może go kiedyś znajdziesz otworzysz zastygłe wrota lecz nie wiem czy wówczas zapytam kto tam odpowiedz kto tam
73 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
wolę się nie wypowiadać o tym pisaniu
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie