Przejdź do treści

Pusto

Smutne
wiwaty toasty już za mną teraz obskurna knajpa zimny przydrożny motel bez kapci i pilota mijane w pośpiechu dworce i świat pomarszczony jak wysuszona śliwka ludzie jak jeden organizm falanga bez tarczy i miecza na każdym kroku mijam Termopile i zadaję sobie pytanie kto będzie moim posłańcem maratończykiem niosącym te wieści i przede wszystkim komu? nikt od dawna nie czeka puste pomieszczenia rdza trawi wnętrzności zabrakło człowieka... zabrakło człowieka...
70 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 13 lat temu
bardzo ładny wiersz, zmusza do refleksji - pozdrawiam autora:)
Beatrice 13 lat temu
Fakt, bardzo ładny, zwłaszcza końcówka... Pozdrawiam serdecznie :-)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie