Przejdź do treści

Bez granic

O śmierci
sen się zbliża dłuższy niż wczoraj wieczór o świcie choć wciąż nie pora i zachód słońca widziany z bliska dobiega końca jak blask ogniska sen nadchodzi domyka oczy zdmuchuje świece by w mroku kroczyć zabiera dusze na wielka salę na wieczny taniec jak w karnawale nie będzie ranka choć zabrzmi alarm opustoszeje ta nasza sala a my tak senni choć wciąż wyspani żyć znów będziemy lecz już bez granic
58 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

dziki chomik 12 lat temu
na ziemi też można by było bez granic.ale komuś są potrzebne.nie tylko te wyznaczane geograficznie
Vera 12 lat temu
wieczność.. życie tutaj to chwila.. prawdziwa nieskończona droga jest później...świetny ;)
Helen 12 lat temu
no no...zgadzam się z Krzysiem;)) widzę że przemyślanyyy.... pozdrawiam
DESSA 12 lat temu
skojarzyła mi się *Niebieska piosenka * ładnie ., zawsze jestem wzruszona ,gdy ją słucham ....dobrego
sebo1944 12 lat temu
W tym samym,starym i dobrym klimacie.Pozdrawiam.
Wiersz piękny, tyle w nim nie ukrytego smutku aż miło zatopić w jego sens
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie