Przejdź do treści

Horyzont

O wierze
nie ma w gniazdach żadnych ptaków znów tną niebo gdzieś w oddali tam światełko widać w mrokach ktoś tak dawno je zapalił nie mam domu jak te ptaki ciągle zmierzam w stronę świtu może w końcu znajdę skrzydła aby runąć w dół ze szczytu patrzę tylko w małe światło tam gdzie pieszo nikt nie dotarł i nie zerkam już za siebie biegnąc prosto na wzór Lota już tak bardzo bolą stopy cisza kłuje w samo serce tylko światło mi zostało mały promyk i nic więcej
74 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie