Przejdź do treści

Nadzy

Egzystencjalne
wróciły wykrzyczane słowa niczym winogrona dojrzałe do żniw zapomniane lecz nie umarłe przecinają nasz syjamski twór na dwoje widzę cię bez figowego liścia tak jakby wzrok dopiero się narodził stoimy na własnym małym sądzie w szarym pokoju który nas oglądał mającym do dziś barwę tęczy może jeszcze powrócą te wyszeptane tajemnice mówione na ucho w ciemności by na powrót scalić to co jest stłuczone wymieszać gradowe chmury z lazurem nieba a może gdy się tak bardzo kocha słów wcale używać nie trzeba
157 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
pewnie że nie trzeba Pain;) dwie środkowe strofy...wyborne;)pozdrawiam
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie