Przejdź do treści

Naznaczony

O sobie
czasem siedzę na ulicy innym razem stoję w bramie gdzieś na skraju kamienicy chowam w sercu swoje znamię patrzę wciąż na zakochanych którzy idą gdzieś aleją w głębi chowam swoje rany w sercu żegnam się z nadzieją jestem tutaj sam dla siebie w mym teatrze zjaw i cieni nikt niczego o mnie nie wie i to nigdy się nie zmieni sam na sam ze swoim żalem z tą chorobą która zżera muszę pchać ten wózek dalej mimo bólu co doskwiera
86 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

M
mała 13 lat temu
jutro będzie lepiej
kasjana 13 lat temu
ciekawe rymy, treściwie też bogato...podoba mi się
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie