Przejdź do treści

Noce nad miastem

księżyc zdejmuje swoje szaty by zanurkować w szczytach bloków obnaża swoje blade ciało niczym latarnia tuż po zmroku przysiada nam na parapetach srebrem maluje wnętrza domów zakrada się pod naszą pościel działa jak złodziej po kryjomu nad ranem znów zakłada palto szczelnie zakrywa białą głowę bo wówczas słońce się przeciąga aby na ranek być gotowe księżyc odchodzi zasmucony spogląda czasem zza firany słońce zasłania jego lico i czyni bardzo rozgniewanym za kilka godzin tam powróci na trampolinę ponad miastem i mi opowie jakąś bajkę kiedy po trudach dnia znów zasnę
103 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 12 lat temu
...Taki bajkowy klimat, przyjemnie się czyta.
Pozdr;-)
Beatrice 12 lat temu
Super! Jestem pod wrażeniem! Pozdrawiam :-))
Helen 12 lat temu
Zgadzam się z Beti i Dartemmm;)))bardzo mi się podoba;))))
Pain 12 lat temu
wielkie dzięki mili państwo:)
Pablo Houdini 12 lat temu
To, co natychmiast rzuca się w oczy, to totalna nieporadność językowa, bełkoczesz, zamiast dawać jasne, logiczne zdania. To rozumowania także daje wiele do życzenia. Jednym słowem, grafomania, panie, nic tylko to, bo jak to nazwać?
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie