Przejdź do treści

Ostatni upadek

Melancholia
podnieś mnie proszę znowu upadłem po raz ostatni na zimnej drodze z każdą minutą ubywam w ciszy w każdym momencie cicho odchodzę a gdy podniesiesz napraw mi serce lub włóż do środka lodową bryłę to które teraz trzymam w swej dłoni stało się dawno prochem i pyłem z każdym oddechem wydalam duszę a nagie życie marznie na dworze dziś nie mam siły na małe kroki tak bardzo liczę że mi pomożesz nigdy nie byłem pod takim murem przestrzeń się zmniejsza zegar już stanął czy jeszcze będzie gwiazda na niebie i czy zaświeci dla mnie znów rano?
65 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Vera 11 lat temu
Zawsze patrz w stronę światła, ono nigdy nie zawiedzie :) pamietaj Pain;)
Pain 11 lat temu
Będę pamiętał:) daję słowo. pozdrowienia dla Ciebie serdeczne
gizela1 11 lat temu
himmm ........a gdzei to światło Vera?
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie