Przejdź do treści

Osiem lat

Wspomnienia
ocean wyrzucił mnie na ląd powtórnie pożarty rozsypany jak piach na pustej plaży dziś ponownie muszę przestać marzyć nadchodzi największa burza ośmioletni wiatr ulepił falę wisi nade mną jak ogromna wydma bym nie mógł pójść już nigdy dalej promienie słońca kłują moje oczy pragnę je złapać ogrzać swoje palce ołowiane chmury łamią słabe dłonie czas się znowu stać tym kruchym latawcem
68 odsłon

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 11 lat temu
wyrzuć rymy i będzie ok ... bo tekst piosenkuje
Pain 11 lat temu
wlasnie chcialem te rymy. Pośpiewasz sobie trochę:)
gizela1 11 lat temu
lubię tylko la ........ la .... la...a tak to wogllle
Mario Sz 11 lat temu
Jakby bezsilność, melancholia czy nie tak odczytuję?
K
kaja-maja 11 lat temu
niczym rozbitek jak Robinson Crusoe,nanowo uczył się zyć w:)
Helen 11 lat temu
tak bywa ze wspomnieniami..jedne są piękne i chce się do nich wrócić a inne zaś pragniemy wyprzeć z pamięci... trzeba siły i odwagi by odmienić swój los:):) pozdrawiam cieplutko:*
Pain 11 lat temu
Mario@ bardzo dobrze odczytujesz:) pozdrawiam!
Lebiooda 11 lat temu
Jak plastycznie napisany :)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie