Przejdź do treści

Ostatni wędrowiec

Melancholia
wyszedłem z cudzego życia bez pamięci o drodze powrotnej by przywdziać skorupę na plaży i rodzić szum morza echo oceanu wyrzuciłem swoje serce by już cię nie budziło w nocy pamiętam jak wstałaś zlana potem widziałem mokre oczy nad umywalką stłukłem się niczym kryształ na milion ostrych kawałków nie przechodź tędy przechodniu dopóki czas nie stępi krawędzi łączę się z tłumem na ulicy w ostatniej wędrówce pod wiatr w nieznane i staję się szkłem betonem ołowiem na zewnątrz twardym jak kamień
64 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 11 lat temu
się snu wystraszyła chyba?
Lady Ann 11 lat temu
Trochę Sylvia Plath
Pain 11 lat temu
dobre pytanie Efora:)
Helen 11 lat temu
otoka niewzruszona...
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie