Przejdź do treści

Papieros

zaciągnąłem się życiem papieros zgasł został tylko popiół jakiś głuchy trzask wyciągam drugiego czuję go w oskrzelach coś mi wewnątrz zgrzyta coś łamie i strzela kończę właśnie paczkę chowam dym w kieszenie drugiej dzisiaj nie chcę forsy nie rozmienię jutro kupię wagon spalę do północy i zawołam z kaszlem że pragnę pomocy taki zgubny nałóg lecz ja kocham życie i w mym domu palić mi nie zabronicie
107 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 12 lat temu
herbatka lepsza, a dla Helenki kawusia
Helen 12 lat temu
Gdzież bym śmiała zabraniać,,,;))))))))))) Zyguś jak ty wiesz co lubię.....mój Ci On....
A
alali 12 lat temu
nigdy bym nie pomyślała,Pain,że palisz.ja popełniam ten nałóg,ale lada dzień umrę chyba ze wstydu.dzieciaki mnie wspierają,kupują jakieś mądre książki........a Ala nadal palacz ..porażka
Pain 12 lat temu
alali@
po czym wnosisz, że palę?:) otóż nigdy nie miałem papierosa w ustach.
A
alali 12 lat temu
nie gniewaj się Pain,że Cię posądziłam o ten nałóg.chciałeś może trochę zadrwić z palaczy,ale wierz mi,rzucenie wcale nie jest takie proste
Pain 12 lat temu
Alali@
domyślam się, że nie jest łatwo rzucić palenie. Tak jak nie jest łatwo przestać pić alkoholu czy rozstać się z kimś kogo kochamy. To wszystko jest nałogiem. Nie gniewam się przecież :) nie mam na co
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie