Przejdź do treści

Pogorzelisko

Smutne
jeszcze tli się wspólny stos w dymie widać dziwne wzory nawet tęcza w jego trzewiach utraciła swój koloryt wrzuciliśmy w paszczę ognia swe obrączki i przysięgę ogień pożarł piękne lata dym zostawił czarną wstęgę dziś szukamy w tym popiele choćby skrawka dni minionych lecz kalendarz wspólnych marzeń dawno został spopielony nie powróci co przepadło wszystko prochem jest i pustką lecz ty nadal sama w ciszy twarz zasłaniasz mokrą chustką
80 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

*Mystique* 12 lat temu
Pięknie rymujesz:-)
Helen 12 lat temu
Pein to bardzo niezwykły wiersz..myślę że jeden z Twoich najlepszych....:)pozdrawiam
Mario Sz 12 lat temu
No gościu ;-) od drugiej strofy zaczyna mrozić a potem dreszcz nie opada szacun wielki
Pain 12 lat temu
dzięki. Helen myślę, że to za wiele powiedziane, że jeden z lepszych. Kilka miechów temu miałem chyba swoje 5 minut;) dziękuję Wam
Ina Boj 12 lat temu
ojej gdzie ta miłość się podziała, czyżby z ptactwem odleciała w ciepłe kraje?
Pain 12 lat temu
Ina@
już dawno odleciała, ale wcale nie do ciepłych krajów. Schowała się w tym samym mieście gdzie ja:) pozdro
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie