Przejdź do treści

Prastary płomień

Smutne
noc zrodziła mnie dawno temu gdy zawieszała gwiazdy na gałęziach wszechświata lśnią jak bombki na czarnej choince oszronione zimnem bezsennych poszukiwań tysiące przespanych dni pobudki późnym wieczorem gdy zamiera ruch rodzę siebie w bólach na pustych ulicach zostawiam swój płód w ludzkim oknie życia dni wykreśliły mnie z listy obecności siedzę na zebraniu u nocnych pielgrzymów wszyscy dawno poszli stoją puste krzesła serce pali w środku ten prastary płomień
111 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
...nocna zmiana, pozdrawiam :)
Helen 11 lat temu
świetny..:)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie