Przejdź do treści

Strata

Tęsknota
tyle bym dał by choć jedna moja pustynia była gorąca zapomniałem już jak pachną letnie łzy ledwie wschodzącego słońca moje pustynie tak chłodne doba nie dzieli się na dni i noce w sercu zero bezwzględne umysł i ciało nakryte kocem te pustynie nieskończone ja pośrodku arktycznego wszechświata uczę się wciąż bez początku i końca co znaczy to jedno małe słowo strata
77 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

jaropasztii 12 lat temu
zimne pustynie w arktycznym lecie,zimno brrry:)
DARTANIAN 110 12 lat temu
To chyba jeden z twoich słabszych wierszy, myślę że o wiele za dużo słów pustynia i podobnych te same rymy być może brzmiały by dobrze ale w innym wierszu, w tym wyraźnie brak atmosfery, gdyby te pustynie tak często ci się nie powtarzały to w ostatniej zwrotce pustynie mogły by zostać i nawet by ładnie to brzmiało, ostatnia zwrotka jest bardzo ładna w odróżnieniu od dwóch poprzednich, tylko słowo,,ja'' ja bym zastąpił np:stojąc, wtedy też wiadomo że chodzi o ciebie a słowo się nie narzuca
Pozdr
Helen 12 lat temu
treść mi się podoba;)))) bardzo ładny i moim zdaniem ma głębię;)))pozdro Pain
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie